Medaliki ze św. Ekspedytem i św. Rochem

Św. Ekspedyt znany też jako św. Wierzyna zaliczony jest w poczet męczenników , którzy oddali swoje życie za wiarę. Był on dowódcą chrześcijańskiego XIII Legionu Rzymskiego z Mitileny , który nosił tytuł tz. „Legii Piorunującej” za panowania cesarza Marka Aureliusza. W 285 r. panowanie w Rzymie obejmuje cesarz Dioklecjan , który był przeciwnikiem chrześcijaństwa. Wydał on edykt nakazujący niszczenie i palenie świętych ksiąg oraz kościołów i świątyń chrześcijańskich. Św. Ekspedyt sprzeciwił się rozkazowi cesarza przez gest publicznego zerwania i zniszczenia edyktu. Został za to zatrzymany , torturowany i skazany na karę śmierci, którą wykonano w 303 r. Kult św. Ekspedyta rozwinął się w XVII w. a umocnił w XIX w. Uważa się świętego jako skutecznego orędownika w sprawach trudnych, ciężkich sytuacjach. Dewizą świętego jest ? Dziś ? tz. Uczy nas byśmy ważnych spraw, a szczególnie związanych z wiarą nie odkładali do jutra. W ikonografii przestawiany jest jako żołnierz ? legionista trzymający w prawej ręce Krzyż z napisem ” Hodie”  co znaczy „Dziś”  , w lewej ręce trzyma palmę symbolizującą męczeństwo, nogą zaś depcze kruka trzymającego w dziobie szarfę z napisem „Cras” – co oznacza „Jutro”.  

44a44r

Widoczny  aluminiowy medalik  datował bym na lata 90  XIX w. Umieszczenie na nim postaci św. Rocha ( patrona od zarazy) może świadczyć iż  szukano skutecznego orędownictwa i wstawiennictwa św. Ekspedyta i Rocha w czasie gdy panowała epidemia tyfusu i cholery. Wymiary: 18 x 13 mm.

Św. Roch żył w XIV w. Pochodził z Montpellier we Francji . Po śmierci rodziców w wieku 19 lat sprzedaje majątek , pieniądze rozdaje ubogim, a sam pielgrzymuje do Rzymu. Tam opiekuje się chorymi na dżumę , oraz dokonuje wielu uzdrowień. Podczas powrotu do Francji zaraża się dżumą. By nikogo nie zarazić chroni się w lesie. Tam odnajduje go pies , który miał mu donosić jedzenie. Po cudownym wyzdrowieniu kontynuuje dalsza podróż do Francji , jednak na granicy zostaje zatrzymany i posadzony o szpiegostwo. Umiera w więzieniu. Od XV w. rozwija się kult św. Rocha i uważany jest jako patron chroniący od zarazy. Wiele szpitali i zakładów leczniczych nosi jego imię. W ikonografii przedstawiany jest jako młody pielgrzym z psem.

DSCF0097_crDSCF0098_cr

Polski medalik z drugiej połowy XIX w. sygnowany AM ( Aleksander Magnus) . Na lewym zdjęciu widzimy Matkę Bożą (Matka Miłosierdzia ), na prawym św. Rocha.  Wymiary: 20 x 14 mm.

DSCF0479_crDSCF0480_cr

 Podobny medalik z drugiej połowy XIX w. tylko z wizerunkiem  MB Częstochowskiej  i św. Rochem. Wymiary: 21 x 14 mm.

DSCF0853_crDSCF0852_cr

XIX w. Polski medalik  z MB Częstochowską i św. Rochem z okresu panowania zarazy tyfusu i cholery.  Na medaliku umieszczono modlitwę błagalną przez wstawiennictwo św. Rocha: ” S. ROCHU  MÓDL SIĘ  ZA  NAMI  BY OD  NAS  BÓG  CHOLERY  ODWRÓCIŁ „. Wymiary : 25 x 18 mm.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Poleć
  • RSS

Medaliki św. Benedykta

Św. Benedykt żył w latach 480 – 547 , urodził się w Nursji. Jest założycielem Zakonu Benedyktynów i autorem zachodniego modelu reguły zakonnej. Już za swojego życia zasłynął wieloma cudami i łaskami . Można znaleźć wiele opisów świadczących o skuteczności wstawiennictwa i opieki nad tymi osobami , które modlą się do Boga za przyczyną Tego świętego. Jednym z największych krzewicieli kultu św. Benedykta był papież Leon IX , który sam doznał cudownego uzdrowienia . Jako młody chłopiec został ukąszony przez węża , będąc w stanie agonii ujrzał we śnie św. Benedykta , który dotkną krzyżem jego ran , po czym został uzdrowiony. Prawdopodobnie z tego okresu ( XI w.) pochodzą też pierwsze medaliki odnoszące się do św. Benedykta . Przez kolejne wieki umacniał się kult świętego , oraz pojawiło się wiele odmian medalików . Na medalikach św. Benedykta umieszczony jest tz. Krzyż św. Benedykta z wpisanymi w niego inicjałami modlitwy:

” Krzyż św. Ojca Benedykta

Niech Św. Krzyż będzie moim światłem;

Niech smok nie będzie mym panem.

Odejdź szatanie i nie skłaniaj mnie nigdy do marności.

Napój, który wylewasz jest zatruty, wypij sam swoją truciznę. „

DSCF1347_crDSCF1348_cr

XVII w. Stary medalik ze św. Benedyktem i św. Landelinem.  Wymiary: 38 x 24 mm.

DSCF0079_crDSCF0081_cr

Medalik datowany na XVII – XVIII w. Wymiary: 25 x 15 mm.

W okresie XVII i XVIII w. często spotyka się medaliki św. Benedykta a to ze względu na fakt iż uważano świętego za patrona dobrej śmierci , a noszenie medalika miało chronić od złego oraz od nieszczęść. 

DSCF0076_crDSCF0078_cr

Medalik w formie Krzyża datowany na XVII – XVIII w. Na lewym zdjęciu  widoczne litery otaczające postać świętego  są skrótami od  tz. Błogosławieństwa św. Zachariasza papieża.  Wymiary: 25 x 25 mm.

DSCF0090_crDSCF0091_cr

Podobna odmiana medalika w formie Krzyża , z tego samego okresu, lecz z dużą postacią świętego Benedykta. Bardzo słaby stan zachowania.  Wymiary: 20 x 25 mm.

DSCF0172_crDSCF0173_cr

Nowy nabytek. Odmiana z dużą postacią świętego.  Wymiary: 24 x 21 mm.

DSCF0425_crDSCF0426_cr

XIX w. Owalny medalik ze św. Benedyktem. Złamane uszko. Wymiary: 22 x 19 mm.

Medaliki św. Benedykta są  popularne do dnia dzisiejszego , mają  częściowo zmienioną ikonografię.

DSCF0088_crDSCF0089_cr

XX w. odmiana medalika św. Benedykta.  Średnica: 12 mm.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Poleć
  • RSS

MB Częstochowska

   Szczególne miejsce w historii Polski odgrywa Częstochowa , a to za sprawą Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej zwanej ( Czarną Madonną ), który od ponad 600 lat znajduje się w Jasnogórskim klasztorze.

   Sama historia obrazu jest dużo dużo starsza i jak głosi legenda namalować miał go sam św. Łukasz Ewangelista na deskach stołu przy którym jadała św. Rodzina. Następnie znajdował się w Jerozolimie , potem w Konstantynopolu , dalej trafił na Ruś , aż w 1382 r. książę Władysław Opolczyk przywiózł go z Bełzkiego Zamku (który zdobył w 1377r.) i dał w opiekę sprowadzonym przez siebie z Węgier do Częstochowy o. paulinom. Od samego początku obraz Czarnej Madonny zasłynął wieloma cudami i uzdrowieniami. Sam król Władysław Jagiełło wspominał o tym fakcie w liście z 1429 r. do papieża Marcina V. W 1430 r. nieznani sprawcy splądrowali kościół i próbowali wywieźć cudowny obraz , lecz ich konie odmówiły posłuszeństwa. Rozzłoszczeni rabusie pocięli szablą ikonę i uderzyli nią o ziemię ( stąd powstały cięte rysy na twarzy Madonny ), a w miejscu porzucenia obrazu wybiło cudowne źródełko , nad którym później wzniesiono kościół pw. św. Barbary. Do naprawy uszkodzeń Władysław Jagiełło sprowadził specjalistów z Rusi oraz podarował srebrną suknię i korony jako wynagrodzenie za świętokradztwo.

   Kolejnym spektakularnym wydarzeniem była obrona klasztoru przed Szwedami w 1655 r. 18 listopada stanęła licząca 3 tysiące żołnierzy armia Szwedzka przeciwko ok. 300 osobowej załodze obrońców Jasnej Góry . Po 40 dniach obrony Polacy w cudowny sposób odnieśli zwycięstwo . Fakt ten bardzo szybko obiegł ziemie Polskie i na nowo wyzwolił ducha walki w narodzie, przyczyniając się do szybkiego pokonania najeźdźcy. Jako wynagrodzenie za opiekę Maryi nad naszym narodem król Jan Kazimierz w 1656 r. ogłosił MB Częstochowską Królową Korony Polskiej w uroczystych ślubach. Przyczyniło się to do jeszcze większego kultu , a Jasna Góra stała się duchową stolicą Polski. W 1717 r. 8 września następuje pierwsza poza Rzymem koronacja obrazu koronami ufundowanymi przez króla Augusta II Mocnego.

Z tego okresu spotyka się też pierwsze medaliki wybite w Rzymie przedstawiające MB Częstochowską.   

DSCF9913_crDSCF9912_cr

Mały XVIII w. medalik z MB Częstochowską i św. Sercami Jezusa i Maryi.

DSCF9907_cr

XIX – XX w. Odpustowy  medalik malowany na szkle lub papierze z wizerunkiem MB Częstochowskiej.

DSCF0857_cr

Okrągły malowany medalik odpustowy z MB Częstochowską  z tego samego okresu. Ułamane uszko.  Średnica: 17 mm.

DSCF0355_cr

Dwa pierścionki odpustowe z malowaną MB Częstochowską wykonane taką samą techniką co medalik wyżej i z tego samego okresu.

DSCF9883_crDSCF9885_cr

Duży medalik wykonany w Rzymie z MB Częstochowską i św. Barbarą w 1773 r. na okoliczność  odnowienia kościoła pw. św. Barbary , który został zniszczony przez wojska rosyjskie podczas walk z konfederatami barskimi w latach 1769 – 72.

Jak  podaje (M. Kołyszko) medalik ten został wydany na okoliczność roku jubileuszowego 1775. o czym ma świadczyć skrót : ANNO IVB  1775.

Choć Rewoliński datuje ten medalik na 1773 r. Na rozbieżność w dacie może mieć wpływ forma odlewnicza i słaba czytelność ostatniej cyfry , która może być zarówno 3 jak i 5.

Rewoliński nr.83 ,  Stopień rzadkości: R3 ,  Wymiary: 28 x 32 mm.

DSCF0074_crDSCF0075_cr

Owalny medalik z MB Częstochowską i św. Józefem z dzieciątkiem Jezus datowany na XVII – XVIII w.  Wymiary 22 x 25 mm , brak uszka.  Rewoliński nr. 90 , Stopień rzadkości : R6

DSCF1027_cr DSCF1028_cr

XVII – XVIII w.  Mniejsza odmiana medalika z MB Częstochowską  i Aniołem Stróżem. Jest to odmiana medalika  wykonana w Rzymie notowana w katalogu  Rewolińskiego pod numerem 92 lub 93.  Ze względu na przesunięcie  nie można do końca odczytać napisu i precyzyjnie określić odmiany. Stopień rzadkości  R4 lub R5. Wymiary: 29 x 18 mm.

dscf1673_cr

XVIII – XIX w. Dwie połówki szklanego medalika z MB Częstochowską i widokiem klasztoru, oraz dwa fragmenty splotu drucianego , którym były złączone te połówki. Wymiary: 19 x 16 mm.

XIX w. i obchody 500 – lecia obecności Cudownego ObrazuMB Częstochowskiej na Jasnej Górze

 Wizerunek MB Częstochowskiej był w XIX w. jednym z najpopularniejszych i najczęściej umieszczano  go na medalikach. Rozwój przemysłowy spowodował spadek kosztów produkcji medalików , przez co stały się one bardzo popularne. Odbiło się to jednak na jakości ( płytkie bicie , płaskie uszko , cieńsze ). Fakt iż Polska znajdowała się pod zaborami sprawił iż powstało zapotrzebowanie na medaliki nie tylko religijne ale też na te z motywami patriotycznymi.

  DSCF9925_crDSCF9926_cr

Medalik upamiętniający manifestacje patriotyczne z 25-27 luty i 8 kwietnia 1861 r.

Rewoliński nr. 1399 , Stopień rzadkości:  R , Wymiary: 16 x 23 mm.

DSCF0390_crDSCF0391_cr

XIX w. Ciekawa odmiana medalika z MB Częstochowską , nie notowana u Rewolińskiego . Na rewersie scena z ukrzyżowania Jezusa i napis” ŚWIĘTY BOŻE ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI”. Wymiary: 24 x 16 mm.

W roku 1867 wybito kilkanaście rodzajów medalika dla upamiętnienia 150 lat od koronacji obrazu.

DSCF1099_crDSCF1100_cr

XIX w.  Medalik wybity na okoliczność 150 – letniego  jubileuszu koronacji  Obrazu MB Częstochowskiej , przypadającego 8 września 1867 r.  Sygnowany AM. Odmiana stempla z napisem MARYA .  Rewoliński nr 110. Wymiary: 20 x 14 mm.

DSCF9921_crDSCF9922_cr

DSCF9919_crDSCF9920_cr 

DSCF0460_crDSCF0461_cr

XIX w. Mały medalik z MB Częstochoaską sygnowany IB ( Jan Bitschan ). Na rewersie napis ” POD TWOJĄ OBRONĘ UCIEKAMY SIĘ „. Rewoliński nr. 166. Wymiary: 18 x 12 mm.

DSCF0462_crDSCF0463_cr

XIX w. Podobnej wielkości medalik nie notowany u Rewolińskiego. Na awersie napis ” POD TWOJĄ OBRONĘ UCIEKAMY SIĘ”. Brak sygnatury. Wymiary: 20 x  14 mm.

Szczególnym powodem do upamiętnienia na medalach i medalikach stały się obchody 500 – lecia obecności Cudownego Obrazu MB Częstochowskiej na Jasnej Górze, które odbyły się .8 września 1882 r. Jak podaje Rewoliński , uroczystości te zgromadziły ok pół miliona wiernych nie tylko z ziem Polskich ale i ościennych państw. Byli też pielgrzymi z Jerozolimy i Włoch, oraz około 300 osób duchownych.

Na pamiątkowych medalikach umieszczono specjalna formułę:

” TRZYSTA LAT W JERUZALEM DWIEŚCIE W CAROGRODZIE BYŁAM WSZECHWŁADNĄ PANIĄ NA ZIEMI I WODZIE SZEŚĆSET NA BEŁZKIM ZAMKU BYŁAM STRAŻNIKOWĄ PIĄTE STO JASNA GÓRA CZCI MNIE NIEBA KRÓLOWĄ”

DSCF9894_crDSCF9895_cr

Rewoliński nr. 114  , Sygnowany KB.  Średnica 35 mm.

DSCF1364_crDSCF1363_cr

XIX w. Duża odmiana medalika na 500 lecie obecności Cudownego Obrazu MB Częstochowskiej na Jasnej Górze. Sygnowany AM (Aleksander Magnus ). Średnica: 35 mm.

DSCF1596_crDSCF1597_cr

XIX w. Średnia odmiana medalika na 500-lecie  obecności Cudownego Obrazu MB Częstochowskiej na Jasnej Górze. Sygnowany: A.MAGNUS .  Rewoliński nr 118. Średnica: 24 mm.

DSCF1351_crDSCF1352_cr

XIX w. Medalik tzw. Pamiątka z Częstochowy wzór wzięty z w/w medalika. Zmieniony tekst na rewersie ” Pięćset cztery”  co wskazywało by na wykonanie tej odmiany w 1886 r. W opisie u Rewolińskiego nie wspomina o zmienionej treści. Reszta pasuje. Sygnowany AM ( Aleksander Magnus). Rewoliński nr 120.  Średnica : 20 mm.

DSCF2053_crDSCF2052_cr

XIX w. Medalik upamiętniający 200 rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej z 1683 r.  Na rewersie widoczne popiersie Jana III Sobieskiego Króla Polski.  Pod popiersiem sygnatura  M.KURNATOWSKI i daty: 1683 – 1883 .  Rewoliński nr 1439.  Wymiary: 38 x 27 mm.

dscf1676_crdscf1677_cr

XIX w. Ozdobny Medalik z MB Częstochowską i Najświętszymi Sercami.  Wymiary: 24 x 20 mm.

DSCF0404_crDSCF0405_cr

XIX w. Ozdobny medalik z MB Częstochowską  z 7  szklanymi perełkami. Wymiary: 25 x 22 mm.

DSCF0728_crDSCF0729_cr

XIX w. Podobna odmiana jak wyżej  z MB Częstochowską na awersie i NMP Niepokalanie Poczętą na rewersie. Niebieskie perełki. Wymiary: 22 x 17 mm.

DSCF1010_crDSCF1011_cr

XIX w. Okrągły medalik z MB Częstochowską i NMP Niepokalanie Poczętą  ozdobiony ośmioma szklanymi turkusikami. Rewoliński nr 245. Średnica 19 mm.

dscf1645_cr

XIX w. Mosiężna ikona -obrazek z MB Częstochowską.  Fragment kropielniczki. Wymiary: 37 x 34 mm.

DSCF1199_crDSCF1200_cr

XX w. A dokładniej 1906 r. Medalik upamiętnia odsłonięcie nowo wybudowanej wierzy klasztoru na Jasnej Górze w 1906 r , która została zniszczona w pożarze w 1900 r. Sygnowany PB ( Paweł Bitschan – syn 1903-1929) .Wymiary: 21 x 14 mm.

DSCF1016_crDSCF1017_cr

XX w. Aluminiowy medalik wybity na okoliczność drugiej koronacji obrazu MB Częstochowskiej koronami papieskimi Piusa X w dniu 22 maja 1910 r. Wymiary: 35 x 19 mm.

DSCF0465_crDSCF0466_cr

XX w. Aluminiowy  medalik  wybity  w 1932 r. na okoliczność 550 rocznicy obecności Cudownego Obrazu NMP na Jasnej Górze.  Wymiry: 28 x 19 mm.

DSCF1354_crDSCF1355_cr

XX w. Aluminiowy medalik z MB Częstochowską i św. Trójcą . Sygnowany  KS (Kasprzykiewicz i Szmakfefer) . Wymiary: 28 x 19 mm.

DSCF2055_crDSCF2056_cr

XX w. Aluminiowy medalik z MB Częstochowską i na rewersie napisem „Pamiątka św. Missyi”  Wykonany na okoliczność często prowadzonych na początku XX w. misji świętych w różnych parafiach.  Średnica: 22 mm.

DSCF1365_crDSCF1366_cr

DSCF1367_crDSCF1368_cr

XX w. Dwa orły z MB Częstochowską na piersiach i napisem na szarfie: ” KRÓLOWO KORONY POLSKIEJ BŁOGOSŁAW TWOJEMU LUDOWI”.  Wykonane w 1930 r. dla wojska . Dwie odmiany jedna do zawieszenia  a druga do postawienia.  Wymiary: 85 x 85 mm.

DSCF2064_crDSCF2066_cr

XX w. A dokładnie rok 1966 . Medalik wykonany na zachodzie z wizerunkiem MB Częstochowskiej i na rewersie Orła w koronie na tle krzyża i sztandarów ” Milenium Chrztu Polski”  966-1966.  Średnica: 26 mm.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Poleć
  • RSS

Matka Boża Leżajska ( Pocieszenia)

Jak podają niektóre źródła pierwsze objawienia Matki Bożej Pocieszenia w Leżajskim borze miały miejsce w 1560 r. Maryja miała się objawić młynarzowi Rychcie w miejscu gdzie dzisiaj postawiony jest kościół bernardynów. Jednak opowieści młynarza o tym zdarzeniu  zostały zapomniane. Dopiero w 1590 r. w tym samym miejscu objawiła się Matka Boża ze św. Józefem i przekazała swoje orędzie piwowarowi Tomaszowi Michałka , który o tym fakcie poinformował miejscowe duchowieństwo i władze, za co podejrzewano go o herezję i był jakiś czas uwięziony i torturowany. Po odzyskaniu wolności przyczynił się do postawienia w miejscu objawienia tz. Bożej Męki czyli osadzonego na drzewcu krzyża . Miejsce to stało się celem pielgrzymek wielu pobożnych ludzi , którzy doznawali licznych łask. W 1592 r. wzniesiono tam drewnianą kaplicę pw. św. Anny , a w roku 1594 powstał drewniany kościół z trzema ołtarzami w których umieszczono wizerunek św. Anny w pierwszym , w drugim Bożą Mękę a trzeci ozdabiał namalowany prze księdza Erazma z leżajskiego klasztoru Bożogrobców obraz Matki Bożej Pocieszenia . Następnie powstał murowany kościół , a w latach 1618 ? 28 wzniesiono obecną świątynię. Ze względu na liczne łaski i rosnący kult MB Leżajskiej w 1752 r. odbyła się koronacja cudami słynącego obrazu koronami papieskimi Benedykta XIV. Przedstawiłem tu fragment historii , z którą szczegółowo można zapoznać się na oficjalnej stronie sanktuarium : www.lezajsk.bernardyni.pl . W Leżajsku odbywają się też duże doroczne odpusty. Posiadane medaliki z MB Leżajską są tz. pamiątkami odpustowymi.

DSCF0061_cr

DSCF0063_cr

Widoczne 3 aluminiowe medaliki z XX w. Dwa po prawej stronie są tego samego rodzaju , lecz różnią się znacznie stemplem.

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Poleć
  • RSS

św. Rita z Cascia

Medalik – relikwia  św. Rity z Cascia.  Św. Rita jest czczona jako święta od spraw trudnych i beznadziejnych, kobiet we wszystkich stanach.

DSCF9915_crDSCF9916_cr

 Medalik  współczesny lata  80- 90 XX w.  Wymiary: 24 x 21 mm,  Waga 2,9 g.


Urodziła się prawdopodobnie w 1381 roku jako jedyne dziecko prostych ludzi – Antoniego i Amaty Lotti. Na chrzcie w kościele św. Marii-Pleby w Cascii otrzymała imię Margarita (od którego włoskim zdrobnieniem jest Rita, w spolszczeniu Ryta).Jako mała dziewczynka nie stwarzała rodzicom problemów, była wesoła, pogodna i pracowita. Od najmłodszych lat rozumiała, że prawdziwym pięknem jest piękno duszy miłującej Pana Jezusa. Z wiekiem jej wiara pogłębiała się. Mimo jej pragnienia wstąpienia do zakonu, w wieku dwunastu lat została wydana za mąż za Pola Manciniego.Mancini okazał się być człowiekiem gwałtownym, rozpustnym i skłonnym do awantur, jednak Ryta z pokorą znosiła upokorzenia i brutalne traktowanie ze strony męża. Urodziła dwóch synów: Jakuba Antoniego i Pawła Marię. Pomimo starań Ryty synowie nie wyrośli na katolików, lecz odziedziczyli charaktery po ojcu.Mimo że pod koniec życia Mancini za sprawą żony poprawił swój charakter, jego przyjaciele zdradzili go i Mancini został brutalnie zadźgany. Tuż przed śmiercią przeprosił Rytę i poprosił Kościół o wybaczenie.
Po śmierci ojca synowie postanowili pomścić śmierć Manciniego. Ryta wielokrotnie usiłowała im to wyperswadować. Na próżno. Ryta poprosiła więc Boga, by zabrał jej synów do siebie, by nie musieli popełniać grzechu morderstwa. W rok później obaj synowie zmarli na zarazę. Po śmierci męża i synów Ryta wstąpiła do klasztoru św. Marii Magdaleny w Cascii. Jako wdowa musiała znosić wiele upokorzeń, ponieważ tylko dziewice były dobrze widziane w klasztorach. Mimo wielu przykrości doznawanych od współsióstr nadal gorąco modliła się do Boga i rozważała Mękę Jezusa Chrystusa. Prośby o współcierpienie z Nim zostały wysłuchane i naznaczona została stygmatem rany na czole z korony cierniowej. Rana pozostała otwarta przez 15 lat, aż do śmierci Ryty. Już za życia Ryta wsławiła się wieloma cudami, jakie zostały dokonane za jej wstawiennictwem. Zmarła w klasztorze w Cascii 22 maja 1457 roku. Papież Urban VIII w roku 1628 zatwierdził kult Ryty. Uroczystej kanonizacji dokonał w roku 1900 papież Leon XIII.Sarkofag z jej ciałem nienaruszonym do dziś znajduje się w Bazylice – Sanktuarium w Cascii. Miejsce przyciąga wielu pielgrzymów z całego świata ze względu na łaski, jakie można uzyskać za wstawiennictwem Ryty.
Wg relacji świadków jej ciało emanowało słodkawym zapachem przez wieki, umieszczone jest w szklanej trumnie. Świadkowie twierdzą, że widywali świętą leżącą w wielu różnych pozycjach a jej oczy otwierały się i zamykały po śmierci. Jej liturgiczne wspomnienie przypada 22 maja.
PS. Dla zainteresowanych:  
W parafii Borki pod wezwaniem NMP Wspomożycielki Wiernych ( powiat Radzyń Podlaski ) każdego 22 dnia miesiąca od godz. 16,30 odbywa się nabożeństwo do św. Rity ( najpierw różaniec , msza o 17 a po mszy modlitwy przez wstawiennictwo św. Rity)

DSCF9917_crDSCF9918_cr

Medalik współczesny.  Wymiary: 15 x 25 mm.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Poleć
  • RSS

MB Białynicka

Stary medalik ( koronatka ) z 1756 r.  wykonany w Rzymie   na okoliczność wydania  przez papieża Benedykta XIV  bulli  koronacyjnej  Cudownego Obrazu MB Białynickiej.  Na rewersie widzimy postać Św.Eliasza . 
Widoczna na medaliku   Matka Boża Białynicka  był bardzo znany na kresach I RP , a Białynicze zyskały  miano  drugiej  Częstochowy.  Oto cytat z jednej ze stron internetowych poświęconych  Cudownemu Obrazowi Matki Bożej Białynickiej:    ” Pewne informacje na temat kultu w Białyniczach pojawiają się od 1634 r. W r. 1635 Krzysztof Zawisza (marszałek wielki litewski) sprawił dla cudownego obrazu sukienkę z koronami, srebrną, pozłacaną. W obliczu : rabunku, zbrodni i pożogi jaką niosły wojska moskiewskie na kresach Rzeczypospolitej, jesienią 1655 r., obraz Marii z Białynicz przeniesiono do Lachowicz w dawnym województwie nowogrodzkim. Miejscowość ta wówczas należała do Pawła Sapiehy hetmana litewskiego i była dobrze ufortyfikowanym na Litwie punktem obronnym. W tym samym czasie, gdy Częstochowa broniła się przed inwazją szwedzką, Lachowice z Białynicką Madonną dawały odpór atakom moskiewskich najeźdźców. Wtedy, powiada w pamiętniku Pasek, Polacy zgodnie z Litwinami : „idąc, odprawowali swoje nabożeństwa, śpiewali godzinki, kapelani na koniach jadąc, słuchali spowiedzi. Każdy dysponował się, żeby był jak najgotowszy na śmierć”. Po zwycięstwie, Czarniecki z Sapiehą triumfalnie wchodzili do Lachowic i wraz z tłumami chóralnie odśpiewali Te Deum Laudamus przed obrazem z Białynicz, a był to dzień Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Wizerunek z Białynicz trwał w bezpieczniejszych Lachowicach ponad wiek. Dopiero dzięki zabiegom OO. Karmelitów i poparciu księżnej Teofili z Jabłonowskich Sapieżyny (małżonki Józefa Sapiehy krajczego litewskiego), doprowadzono do uroczystego powrotu obrazu do Białynicz, dla którego w 1760 r. wzniesiono nowy kościół. Od 1755 r. działała komisja, zbierająca pod przysięgą wiadomości o cudownych uzdrowieniach i nadprzyrodzonych wpływach uzyskanych za pośrednictwem modłów zanoszonych przed oblicze tej właśnie Madonny. W komisji pracował ks. Jan Szumski i ks. Józef Kryński, mocą decyzji biskupa wileńskiego Michała Jana Zienkowicza. Po rozpoznaniu sprawy papież Benedykt XIV wydał w r. 1756 bullę z zezwoleniem na koronację tego obrazu.” Jest to fragment historii w/w obrazu , który do dziś dnia się nie odnalazł po tym jak został w 1876r. ukryty przed rosjanami , którzy zamienili to sanktuarium w cerkiew. Do dziś zachowało się kilka kopii tego obrazu np. w Woli Gułowskiej , Krakowie.

DSCF9881_crDSCF9882_cr

Rewoliński nr. 53 , Stopień rzadkości R8 , Średnica : 35 mm.

Cytat ze strony:  wola-gulowska.karmelici.pl  dotyczący historii obrazu MB Białynickiej

Mała miejscowość Białynicze nad niewielką rzeką Drucią (będącą prawym dopływem Dniepru), posiadała dzięki fundacjom rodziny Sapiehów karmelitańskie sanktuarium Maryjne. Dokument fundacyjny wystawił kanclerz i hetman wielki litewski Lew Sapieha w r. 1628, zobowiązując się do wybudowania z drewna kościoła i klasztoru, któremu patronować ma Najświętsza Maria Panna wspólnie ze św. Leonem (fundatorskim opiekunem). Fundację zalegalizował Zygmunt III Waza w 1624 r. Nowo założoną placówkę uposażył Sapieha swoimi wioskami : Cerkowiszcze, Cichcin, Perona, Uholszczyzna, ojcowie Karmelici zaś ze swej strony zobowiązali się obsadzić klasztor conajmniej dwunastoma zakonnikami. Oprócz prowadzenia pracy duszpasterskiej, nauczania w szkole, mieli odprawiać nabożeństwo m.in. „w poniedziałek za grzechy” fundatora, a „w środy z prośbą o jego potrzebach”, natomiast po śmierci Sapiehy „w piątki o Męce Pańskiej” i w intencjach jego dzieci każdej soboty. Młodszy z rodu, Kazimierz Leon Sapieha urządził w klasztorze drukarnię i hojnie uposażył konwent : monstrancją, srebrnymi kielichami oraz wieloma innymi paramentami. Sprawił również „szczerozłotą blachę”, dla najważniejszego w tej świątyni obrazu.

 

Tradycja ludowa wiele głosiła wieści i legend na temat obrazu białynickiego. Powtarzane były z ust do ust, ubarwiane kolorytem słownego obrazu, wzbogacane fantazją ludzkiego przekazu, chociaż trudne do analizowania w kontekście prawdy historycznej, to jednak w gruncie te powiastki doskonale dokumentują przywiązanie i cześć naszych przodków do Bogarodzicy. Warto przytoczyć choć parę. Jedni twierdzili, że twórcą tej „ikony”, był aż św. Łukasz (ta legenda znajduje wiele pokrewnych analogii). Inni twierdzili, że do namalowania wizerunku zstąpił z nieba anioł. Najbardziej rozbudowaną literacko narrację uwieczniła przed laty Wanda Budnicz – Budzianowska, spisująca opowieść z relacji ks. Czechowicza, ostatniego Karmelity w Białyniczach : „W pewien głuchy wieczór jesienny, gdy zmrok gęsty otulił już ziemię, a chłód przenikliwy zapędził ludzi do ciepłych izb i kominków, do furty klasztornej zapukał przybysz jakiś spóźniony. Brat oddzwierny uchylił drzwi wejściowych i oczom jego ukazała się postać ubogiego staruszka o miłym obliczu. Przybyły pozdrowił słowem Bożem zakonnika…”, i jakiś czas przebywał w klasztorze. W refektarzu przybysza częstowano, ten zaś w milczeniu, ale z uwagą słuchał klasztornych opowieści, w których często przewijał się problem potrzeby w konwencie cudownego obrazu. Nazjutrz na posiłek gość nie przyszedł. Poszedł więc jeden z braci do celi, przeznaczonej na nocny spoczynek dla staruszka, ale i tutaj go nie znalazł. Spostrzegł natomiast wyjętą z zawiasów okiennicę i położoną na stole. Według opowieści : „Na dębowym tle desek jarzył się żywemi barwami śliczny obraz przedstawiający Najświętszą Marię Pannę z Dzieciątkiem na ręku. Dziwnie dobre i słodkie oczy spoglądały na braciszka jak żywe, jakieś nieznane, a mocne uczucie przenikało serce zakonnika, czuł, że stało się coś nadprzyrodzonego.”

 

Wśród badaczy przeszłości pojawiały się sprzeczne opinie. Żegota Pauli skrupulatny poszukiwacz ginących okruchów historii, podaje w swoich zapiskach opartych na źródłach rosyjskich, że OO. Karmelici otrzymali ten obraz za pośrednictwem Lwa Sapiehy, od Bazylianów z kutejskiego monasteru na przedmieściach Orszy, w r. 1623. Informacji tej nie uznał za wiarygodną, zasłużony dla mariologii O. Wacław Nowakowski (kapucyn), który znał z opowiadań tradycję klasztorną i nią przepojony, w staruszku z przytoczonej wyżej opowieści widział twórcę obrazu. Ów wędrowny artysta, według podań przekazanych piórem przez O. Wacława, nie wykończył szat Madonny i nie wziąwszy zapłaty – zniknął.

 

Pewne informacje na temat kultu w Białyniczach pojawiają się od 1634 r. W r. 1635 Krzysztof Zawisza (marszałek wielki litewski) sprawił dla cudownego obrazu sukienkę z koronami, srebrną, pozłacaną. W obliczu : rabunku, zbrodni i pożogi jaką niosły wojska moskiewskie na kresach Rzeczypospolitej, jesienią 1655 r., obraz Marii z Białynicz przeniesiono do Lachowicz w dawnym województwie nowogrodzkim. Miejscowość ta wówczas należała do Pawła Sapiehy hetmana litewskiego i była dobrze ufortyfikowanym na Litwie punktem obronnym. W tym samym czasie, gdy Częstochowa broniła się przed inwazją szwedzką, Lachowice z Białynicką Madonną dawały odpór atakom moskiewskich najeźdźców. Wtedy, powiada w pamiętniku Pasek, Polacy zgodnie z Litwinami : „idąc, odprawowali swoje nabożeństwa, śpiewali godzinki, kapelani na koniach jadąc, słuchali spowiedzi. Każdy dysponował się, żeby był jak najgotowszy na śmierć”. Po zwycięstwie, Czarniecki z Sapiehą triumfalnie wchodzili do Lachowic i wraz z tłumami chóralnie odśpiewali Te Deum Laudamus przed obrazem z Białynicz, a był to dzień Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny.

 

Wizerunek z Białynicz trwał w bezpieczniejszych Lachowicach ponad wiek. Dopiero dzięki zabiegom OO. Karmelitów i poparciu księżnej Teofili z Jabłonowskich Sapieżyny (małżonki Józefa Sapiehy krajczego litewskiego), doprowadzono do uroczystego powrotu obrazu do Białynicz, dla którego w 1760 r. wzniesiono nowy kościół. Od 1755 r. działała komisja, zbierająca pod przysięgą wiadomości o cudownych uzdrowieniach i nadprzyrodzonych wpływach uzyskanych za pośrednictwem modłów zanoszonych przed oblicze tej właśnie Madonny. W komisji pracował ks. Jan Szumski i ks. Józef Kryński, mocą decyzji biskupa wileńskiego Michała Jana Zienkowicza. Po rozpoznaniu sprawy papież Benedykt XIV wydał w r. 1756 bullę z zezwoleniem na koronację tego obrazu.

 

Niezwykle okazałe ceremonie koronacyjne odbywały się dopiero w 1761 r. Złote korony wykonano ze składek zbieranych w całej Rzeczypospolitej, chociaż akcentowano duży wkład finasowy dwóch wielmożów litewskich Michała Radziwiłła oraz Jerzego Ogińskiego. Aby przybliżyć malowniczość koronacyjnych uroczystości, sięgnijmy po kilka szczegółów. Dnia 9 września przybyli do Białynicz gospodarze, którymi obok OO. Karmelitów byli Ogińscy. Helena znana ze zręczności”w sztukach rycerskich” (srebrne talerze na ucztach w trąbki skręcała) oraz Ignacy – kasztelan i marszałek wielki litewski. Na powitanie wystrzelono „..sto razy z moździerzów klasztornych przy odgłosie trąb i kotłów”, wchodzili do kościoła, gdzie wysłuchali wybornej oracji ks. Adryana Suryna, „..po której Te Deum laudamus śpiewne było i Msza św. przed Obrazem N. Maryi Panny odprawiała się z rezonacją kapeli klasztornej”. 15 IX zjeżdźały się na koronację chorągwie rycerstwa. Przykładowo „..Chorągiew sto konna Nadworna J.W. Imci Pana Michała z Kozielska Ogińskiego Pisarza Polnego W.X.L. ze wszystkimi Officerami w Paradnym Mundurze na dzielnych koniach. Przyprowadzono (…) 30 sztuk armat wielkich z Litwy..” Dwa dni później (17 IX) przyjechał biskup koronator „w karecie paradnej”. Białynicze należały do diecezji wileńskiej, ale tutejszy orydynariusz niedawno zmarł, biskupstwo wakowało. Dlatego Stolica Apostolska wyznaczyła do prowadzenia uroczystości biskupa smoleńskiego Jerzego Mikołaja Hilzena. 18 IX o godzinie 3-ej po południu OO. Karmelici z poprzedzających ich Bractwem Szkaplerza i towarzyszącymi OO. Dominikanami wyszli z procesją do pałacu aby składać oficjalne prośby ceremonialne o koronowanie obrazu. 19 IX o godzinie 2 -ej na sygnał dany strzałem armatnim odezwały się kapele jedna na ganku kościelnym do grania gotowa, inne rozstawione przy bramach truimfalnych, wtedy „..wyszły wszystkie chorągwie i Bractwa o pół milę dobrą za miasto na przyjęcie i sprowadzenie Koron”, które następnie trzymał jadący w karecie Antoni Pac, na poduszce aksamitnej. Przed karetą kroczyło dwieście koni jednej maści, przybrasnych w bębny, proporce itp. W orszaku zwracała uwagę chorągiew, przez Barbarę z Zawiszów Radziwiłłową, przysłana”..na ten Akt z konterfektem na jednej stronie Nayś. Maryi Panny Białynickiey z drugiej S. Oyca Eliasza Patryarchy Zakonu Karmelitańskiego”. Dalej postępowały bractwa, rycerstwo, kawalkada dworzan, liczne rzesze duchownych i wiernych.

 

Podczas aktu koronacji 20 IX OO. Karmelici stojąc przy prezbiterium trzymali gorejące pochodnie. O. Eustachy Rymowicz prowincjał wraz z przorem białynickim O. Pawłem Piotrowskim w swoim i następców imieniu, przyrzekali, że tych koron od obrazu oddalać nie będą.

 

Rozwijanie czci dla Najświętszej Marii Panny, niezależnie od miejsca i czasu, jest jednym z naczelnych posłannictw zakonu OO. Karmelitów, ojców i braci, którym patronuje prorok Eliasz, pełen płomiennej gorliwości i całkowitej wierności Bogu oraz swemu powołaniu. 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Poleć
  • RSS

SALVATOR MUNDI

SALVATOR  MVNDI  ( Zbawiciel Świata )  ,  REGINA  CAELI  ( Królowa Niebios )

Wizerunek Jezusa Chrystusa Zbawiciela Świata był bardzo popularny w okresie średniowiecza , i można go spotkać na wielu obrazach, rzeźbach, medalach i monetach np. monety z oblężenia Gdańska 1577 r. Świadczy to o mocnym kulcie Jezusa Zbawiciela jak i drugiej osoby czyli Maryi Matki Zbawiciela. Widoczne trzy dość popularne medaliki z okresu XVII – XVIII w. Występowały  różne napisy. np. SALVATOR MUNDI ( MVNDI ) /JESUS CHRISTUS i MATER DEI/ MATER JESU CHRISTI/ MATER SALVATORI /REGINA CAELI. Duży medalik był pozłacany. 

DSCF9851_cr DSCF9852_cr

Wymiary: D- 43 x 29 mm , Ś – 37 x 30 mm , M- 22 x 14 mm.

dscf1686_crdscf1688_cr

XVII – XVIII w.  Salvator Mundi – średnia wielkość . Wymiary: 32 x 19 mm.

DSCF9976_crDSCF9981_cr

 XVII- XVIII w. Mała odmiana  Salvator Mundi o średnicy 17 mm.

DSCF0454_crDSCF0455_cr

XVII-XVIII w.  Mała odmiana Salvator Mundi (głowa Jezusa zwrócona w lewo). Średnica  15 mm.

DSCF0722_crDSCF0723_cr

XVIII – XIX w. Kolejny medalik SALVATOR MUNDI . Wymiary: 30 x 22 mm.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Poleć
  • RSS